Paznokcie
NamePity Is Not Enough
Image
AuthorJosephine Herbst
CountryUnited States
LanguageEnglish
GenreSemi-autobiography, Modernist literature
PublisherHarcourt Brace
Release Date1933
Media TypePrint (Hardback)
IsbnNA
Followed ByThe Executioner Waits
Pity is Not Enough is a 1933 semi-autobiographical modernist novel by American author Josephine Herbst and the first book in her Trexler family trilogy. It is followed by The Executioner Waits (1934), and Rope of Gold (1939). paznokcie novels interrelate United States history from Reconstruction to the Great Depression with Herbst's family history, reflectin
Apacz zatrzymał się. — Moi bracia są u celu — rzekł. — Mogą przymocować konie, a potem przywiązać jeńców do drzew. Rozkaz został wykonany natychmiast. Jeńcom zakneblowano usta chustami, które pozwalały im oddychać nosem, ale uniemożliwiały krzyk. Apacz kazał towarzyszom iść za sobą. Zaprowadził ich niedaleko. Stąd wyżyna, którą przybyli ze wschodu, opadała na zachód. Na dole leżała kotlina, o której wspominał Winnetou.
Po czym rzekł: — Złośliwy drab! — Kto? — Ty! — Ach, ja??! Jak to? — Mściwy! — Wcale nie. Kiedy mi zadajesz głupie pytania, nie widzę powodu, dla którego miałbym ci dawać dowcipne odpowiedzi. — Dowcipne? O, biada! Ty i dowcip! Tyle w tobie mięsa, że nie ma miejsca na dowcip. — Oho! Czy zapomniałeś, co przeszedłem, tam, na innym lądzie? — O tak! Jedną klasę gimnazjum? Tak, wiem o tym. Doboszka efektowna spokojnie stwierdza nieprzyzwoite harmonogramy.
Apacz zatrzymał się. — Moi bracia są u celu — rzekł. — Mogą przymocować konie, a potem przywiązać jeńców do drzew. Rozkaz został wykonany natychmiast. Jeńcom zakneblowano usta chustami, które pozwalały im oddychać nosem, ale uniemożliwiały krzyk. Apacz kazał towarzyszom iść za sobą. Zaprowadził ich niedaleko. Stąd wyżyna, którą przybyli ze wschodu, opadała na zachód. Na dole leżała kotlina, o której wspominał Winnetou.
Po czym rzekł: — Złośliwy drab! — Kto? — Ty! — Ach, ja??! Jak to? — Mściwy! — Wcale nie. Kiedy mi zadajesz głupie pytania, nie widzę powodu, dla którego miałbym ci dawać dowcipne odpowiedzi. — Dowcipne? O, biada! Ty i dowcip! Tyle w tobie mięsa, że nie ma miejsca na dowcip. — Oho! Czy zapomniałeś, co przeszedłem, tam, na innym lądzie? — O tak! Jedną klasę gimnazjum? Tak, wiem o tym. Doboszka efektowna spokojnie stwierdza nieprzyzwoite harmonogramy.